Dwoje dzieci zginęło w czasie pożaru

Dwoje małych dzieci uwięzionych w domu zginęło, kiedy ogień spustoszył budynek. Ich matka, znana lokalnie jako Fiona Adams, lat 23, wydostała się skacząc z pierwszego piętra na trampolinę, trzymając w ramionach swoje 8-miesięczne dziecko. Detektywi prowadzili w sobotę dochodzenie, które miało na celu wyjaśnić, czy pożar był powiązany z telefonem na policję, który wykonała panna Adams w sprawie antyspołecznego zachowania jedynie pół godziny wcześniej.

Policja potwierdziła, że w powiązaniu ze sprawą aresztowano 17-latka. Świadkowie opisują, że słyszeli krzyki i widzieli dym kłębiący się z domu w Buton, Derbyshire. Panna Adams i jej dziecko przebywają w szpitalu w związku z licznymi oparzeniami. Dzieci, które zginęły w pożarze to 5-letnia Niamh oraz 2-letni Cayden. Sąsiad, Shaun Scullion, lat 45 powiedział, że partner panny Adams, James, był głęboko zszokowany tragedią. Powiedział: ,,Byli szczęśliwą, fantastyczną rodziną. Dzieci zawsze bawiły się na zewnątrz. Słyszałem krzyki, matka wychylała się, wpadłem w osłupienie” – powiedział.

Steve Cotterill, zastępca szefa policji powiedział, że policja została wezwana do domu na Edale Way zeszłej nocy, kiedy powiadomiono o hałasie zakłócaniu porządku w ogrodzie. Dodał również, że kiedy przybyła policja, nic nie znaleziono. Służby mundurowe zostały wezwane do domu zaraz po 23:45 w piątek rano, powiedział.

Pan Cotterill powiedział: ,,23-letnia kobieta i jej 8-miesięczne dziecko zdołali opuścić dom przez tylnie okno w sypialni. Obydwoje zostali przewiezieni do szpitali w Manchester z oparzeniami. Matka przebywa obecnie na specjalistycznym oddziale oparzeń, podczas gdy dziecko przeniesiono do dziecięcego szpitala. Niestety dwoje innych dzieci, 5-letnia dziewczynka oraz 2-letni chłopiec, zmarli ponieważ nie mogli wydostać się z budynku. Łączę się w bólu z rodziną i przyjaciółmi dotkniętymi tą tragedią. ”

,,Pogodzenie się z taką sytuacją jest zawsze trudniejsze, jeśli zamieszane są w nią dzieci. Matka i niemowlę w dalszym ciągu przebywają w szpitalu. Na tym etapie nie znamy jeszcze przyczyny pożaru, ale traktujemy ten incydent jako podejrzany, ponieważ na pierwszy rzut oka nie ma żadnych oczywistych przypadkowych przyczyn.” Pan Cotterill powiedział, że służby pożarnicze nie były w stanie wejść do budynku z troski o ich bezpieczeństwo. Dodał również, że prowadzone jest dochodzenie by sprawdzić, czy nie ma połączeń pomiędzy początkowym telefonem na policję oraz pożarem, który wydarzył się zalewnie godzinę później.

Rzecznik szpitala Wythenshawe w Manchester, gdzie znajduje się 23- letnia kobieta, powiedział dziś, że stan poszkodowanej jest stabilny i zadowalający. 17-latek, który został aresztowany w sobotę rano, miał zostać przesłuchany później, tego samego dnia. Pan Cotterill ujawnił również, że policja została wezwana wcześniej, tego samego dnia przez 23-letnią kobietę, która zgłosiła zakłócanie porządku w ogrodzie. Powiedział: ,,Dwóch oficerów przybyło na miejsce w ciągu 16 minut od momentu przyjęcia zgłoszenia. Jeden z policjantów rozmawiał z kobietą, podczas gdy drugi kontynuował przeszukiwanie. Nic nie znaleziono. Na miejsce przybył również drugi radiowóz, by przeszukać okolicę. Próbujemy odnaleźć połączenie pożaru z tym zgłoszeniem.”

Policja potwierdziła również kilkukrotne przybycie pod ten sam adres w ciągu ostatnich 3 lat, jednak były to incydenty rodzinne, a nie antyspołeczne czy zakłócanie spokoju. Sąsiedzi zebrali się w sobotę na miejscu zdarzenia, kiedy policja rozpoczęła dochodzenie.

Sąsiadka Karen Jackson, lat 29, która zna pannę Adams przez 7 lat powiedziała, że była na miejscu od momentu wydarzenia (piątek wieczorem). Powiedziała: ,,Moja przyjaciółka powiedziała mi o tym zdarzeniu i od razu tu przybyłam. Fiona już wtedy została przewieziona do szpitala, Cayden i Niamh wciąż były uwięzione w domu. Oni byli świetną, kochającą się rodziną. Fiona kochała dzieci całym sercem, oni zrobiliby wszystko dla swoich dzieci.” Dodała również, że nie przychodzi jej na myśl nikt, kto mógłby chcieć ich skrzywdzić: ,,Każdy ich lubił, każdy. Oni nie mieli żadnych wrogów. To zapiera dech w piersi. Wciąż jestem w szoku. Jestem poprostu sparaliżowana.”

Kwiaty oraz pluszowe misie zostały złożone w hołdzie Niamh i Cayden na miejscu zdarzenia. Na jednej z nich napisano: ,,Cayden, spoczywaj w spokoju mały mężczyzno.” Inny: ,,Niamh, spoczywaj w spokoju aniołku.”

źródło; Daily Mail, 24 kwietnia 2010 r.

Wzrost ekonomiczny słabszy niż przewidywano
Zamordowali mężczyznę traktowanego jak ,,niewolnik...
 
Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie

Najpopularniejsze Blogi

Redditch.pl
15 kwiecień 2017
Wielka Brytania
W momencie, kiedy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej setki tysięcy Polaków przybyło na Wyspy. W ty...
Redditch.pl
14 październik 2017
Z życia miasta
Policja West Mercia apeluje o pomoc w odnalezieniu mężczyzny, który jest poszukiwany przez europejsk...

Polub nas